Plebania bez wody

Zimą 2026 roku dotknęła nas awaria, jakiej chyba jeszcze nie było. Przez osiem dni drawieńska plebania pozostawała bez dopływu bieżącej wody. Problem okazał się być znacznie głębszy, niż to początkowo wyglądało.

U źródła problemu był zbieg dwóch okoliczności: trzymający przez kilka dni naprawdę silny mróz oraz awaria sieci wodociągowej, wskutek której Drawno przez prawie cały dzień było pozbawione dostaw wody. No i skutek: nawet, gdy woda w miejskiej sieci popłynęła, krany na plebanii pozostały suche. Kilka dni trwały próby rozwiązania problemu standardowymi sposobami. Wreszcie przyszedł czas na grube działania.

Dziękujemy panu Krzysztofowi Dziemianko za mobilizację ludzi i sprzętu. Skoro istniały dowody, że awaria zaistniała poza murami plebanii, trzeba było dostać się do instalacji na zewnątrz budynku.

Jeden kłopot polegał na tym, że kompletnie nie było wiadomo, w którym miejscu nastąpił zanik przepływu, a drugi to fakt, że wskutek długotrwałych mrozów grunt był zamarznięty na głębokość około pół metra. Nie pozostało nic innego, jak szukać po omacku.

Jedynym dostępnym sposobem było podgrzewanie kolejnych odcinków rury, licząc na to, że dotrzemy do miejsca, w którym przepływ ustał. Tylko jaki jest naprawdę przebieg rury? Tego nie wie nikt. Szukamy po omacku aż do uzyskania wiadomości, że drugi koniec instalacji jest w jednym z domów na ul. Ogrodowej…..

Po niedzielnej przerwie na podwórzu jest nowa ekipa i nowe podejście. Dość szybko zapada decyzja, że zamiast szukać miejsca zamarznięcia wody w rurze (nie wiadomo gdzie, do ewentualnych poszukiwań dwa podwórka i alejka, co najmniej 50 metrów dystansu), rozsądniej będzie wykonać nowe przyłącze.

Co prawda na dostępnych mapach przebieg rury wygląda mocno wątpliwie, ale szukamy. Kopać trzeba ostrożnie, bo w okolicy kable energetyczne i rura z gazem, a do tego grunt nadal zamarznięty na kamień….

Prawie dwa dni działań, kilka komplikacji do pokonania, kilka momentów zwrotnych akcji, ale wreszcie jest…… Nowe przyłącze wykonane, woda płynie. Dziękujemy wszystkim wspierającym nasze działania.