Coniedzielnik nr 573

Od redaktora

Drodzy Parafianie!

W ludzkich relacjach bardzo często to nie trzeźwy osąd i spokojna refleksja decydują o naszym spojrzeniu na drugiego człowieka, lecz uprzedzenia, stereotypy i potoczne opinie. Skłonni jesteśmy oceniać ludzi powierzchownie, przez pryzmat zasłyszanych opinii, pochodzenia, statusu społecznego czy środowiska, z którego się wywodzą. Takie myślenie daje pozorne poczucie bezpieczeństwa i porządku, ale jednocześnie zamyka nas na prawdę o drugim człowieku. Ewangelia pokazuje, że podobne mechanizmy działały także w czasach Jezusa. Galilea, nazywana krajem pogan, była krainą marginalizowaną, mało znaczącą w oczach religijnych elit. Jej mieszkańcy nie cieszyli się dobrą reputacją i nie spodziewano się po nich niczego wyjątkowego. A jednak właśnie tam Bóg postanowił rozpocząć swoje zbawcze dzieło.

To w Galilei Jezus rozpoczyna głoszenie Dobrej Nowiny, tam powołuje pierwszych uczniów i tam dokonują się pierwsze znaki zapowiadające nadejście Królestwa Bożego. Ten wybór wyraźnie pokazuje, że Bóg nie kieruje się ludzkimi kryteriami prestiżu, znaczenia czy doskonałości. Przeciwnie – świadomie przekracza nasze schematy myślenia i burzy utarte przekonania. W Jego planie to, co słabe, niepozorne i wzgardzone, może stać się przestrzenią objawienia Jego mocy. Galilea staje się symbolem Bożej wolności i Jego miłości do każdego człowieka, niezależnie od opinii świata. To także przypomnienie, że Bóg nie czeka, aż człowiek stanie się „idealny”, lecz wychodzi do niego takim, jakim jest.

Ta ewangeliczna prawda pozostaje niezwykle aktualna również w naszych czasach. Bóg nadal działa poprzez ludzi słabych, grzesznych i niedoskonałych, bo właśnie w nich może najpełniej objawić się Jego łaska. Każdy z nas nosi w sobie ograniczenia i zranienia, które często traktujemy jako przeszkodę w relacji z Bogiem. Tymczasem On zaprasza nas, byśmy je Mu powierzyli i pozwolili się prowadzić. Warunkiem jest otwartość serca, gotowość do porzucenia uprzedzeń – zarówno wobec innych, jak i wobec samych siebie – oraz pragnienie stania się prawdziwymi narzędziami w Jego rękach. Tylko wtedy Bóg może dokonać w naszym życiu i przez nasze życie więcej, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.             

Wasi duszpasterze

Aktualności

Zimno potrafi zabić – nie przechodź obojętnie!!!

Zima to czas szczególnie trudny dla zwierząt – zarówno domowych, jak i dzikich. Mróz, śnieg, lodowaty wiatr i długie noce sprawiają, że to właśnie od człowieka w ogromnym stopniu zależy ich bezpieczeństwo i komfort życia. Niestety wciąż zbyt często zapominamy, że zwierzęta odczuwają zimno, głód i ból tak samo jak my, a czasem nawet bardziej, bo nie mają możliwości się poskarżyć ani poprosić o pomoc.

Wciąż jeszcze spotyka się psy trzymane na łańcuchach, bez odpowiedniego schronienia, narażone na mróz, wilgoć i wiatr. Brak ocieplonej budy, brak dostępu do zamkniętego pomieszczenia czy choćby osłony przed opadami nie jest „hartowaniem” zwierzęcia, lecz realnym zagrożeniem dla jego zdrowia i życia. Trzeba pamiętać, że nie każdy pies posiada gęsty podszerstek, który chroni przed zimnem. Nawet rasy uznawane za odporne na niskie temperatury potrzebują suchego, ciepłego miejsca do odpoczynku. Ocieplona buda lub dostęp do pomieszczenia to nie zbędny luksus, lecz absolutna konieczność w czasie mrozów.

Zwierzę nie powie, że marznie. To, że pies siedzi cicho, nie skomli i nie próbuje uciec, wcale nie oznacza, że jest mu dobrze. Często oznacza wręcz przeciwnie – osłabienie, wychłodzenie i stopniową utratę sił. Pies, który leży nieruchomo w śniegu, może nie odpoczywać, lecz powoli zamarzać. Obowiązkiem każdego, kto spotka się z taką sytuacją jest reagować, zanim dojdzie do tragedii.

Równie ważna jest odpowiednia karma i dostęp do wody. Zimą zwierzęta potrzebują bardziej kalorycznego pożywienia, które pozwoli im utrzymać ciepło. Nie wolno zapominać o wodzie – miski bardzo szybko zamarzają, a brak dostępu do niezamarzniętej wody jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Regularna kontrola i wymiana wody to podstawowy element zimowej opieki.

Naszej uwagi wymagają także ptaki. Dokarmianie ich zimą jest potrzebne, ale musi być prowadzone odpowiedzialnie. Ptaki bardzo szybko przyzwyczajają się do miejsc, w których znajdują pokarm, dlatego nie wolno robić tego jedynie z chwilowego impulsu. Jeśli zaczynamy dokarmianie, musimy robić to systematycznie przez cały okres mrozów. Równie istotny jest dobór odpowiedniego pokarmu. Chleb i inne ludzkie pieczywo są dla ptaków absolutnie szkodliwe i mogą prowadzić do chorób, a nawet śmierci. Zamiast tego należy stosować ziarna, niesoloną słoninę czy specjalne mieszanki przeznaczone dla ptaków.

Warto także pamiętać o wymiarze moralnym naszej odpowiedzialności. Dla chrześcijanina wyjście naprzeciw potrzebom innych istot nie powinno być chwilową fanaberią ani doraźnym działaniem podejmowanym dla poprawy własnego samopoczucia. Jest to moralny obowiązek wobec Stwórcy, który nie stworzył świata wyłącznie dla człowieka. Zostaliśmy umieszczeni w nim razem z innymi stworzeniami, a troska o ich los jest wyrazem szacunku dla dzieła stworzenia. Odpowiedzialność za słabszych – także za zwierzęta – jest sprawdzianem naszej wrażliwości, wiary i człowieczeństwa.

Zima bezlitośnie obnaża naszą odpowiedzialność jako ludzi. To od naszej empatii, rozsądku i konsekwencji zależy los istot, które są od nas całkowicie zależne. Czasem wystarczy odrobina uwagi, regularna troska i zwykła ludzka przyzwoitość, by uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

Pamiętajmy – dla nas zima jest tylko porą roku, dla nich może być walką o przetrwanie

Co u nas?

Już od kilkunastu dni w liturgii króluje zielony kolor szat, wskazujący na to, że po czasie świętowania Bożego Narodzenia nastał Okres Zwykły. Zgodnie z wielowiekową tradycją Kościoła wciąż jednak pobrzmiewają w naszych obrzędach tony nawiązujące do wydarzeń z Betlejem, ujawniane choćby tekstami bożonarodzeniowych pieśni. Ten swoisty ciąg dalszy medytacji nad tajemnicą Wcielenia będzie trwał aż do czterdziestego dnia od Bożego Narodzenia, zatem do przypadającego w przyszły poniedziałek święta Ofiarowania Pańskiego, w naszej ludowej obrzędowości wciąż jeszcze funkcjonującego pod tradycyjną nazwą Matki Bożej Gromnicznej.

Już dziś zapraszamy do uczestniczenia w tym dniu w liturgii Mszy Świętych, a udział ten tradycyjnie wyróżnia się tym, iż do naszych świątyń przynosimy do poświęcenia świece. Utarło się także, że do specjalnego modlitewnego udziału zachęcamy w tym dniu dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej. W ich przypadku będzie bardzo wskazane, by przynieść ze sobą tą świecę, która została użyta przy obrzędzie chrztu dziecka – oczywiście o ile takowa jest do dyspozycji. Pomocą w ewentualnym nabyciu stosownych świec będzie służył także nasz sklepik, prowadzony przez Parafialny Zespół Caritas. Już dziś informujemy, że w świąteczny przyszły poniedziałek bezpośrednio po zakończeniu Mszy Świętej poprosimy rodziców dzieci pierwszokomunijnych na krótkie spotkanie. Bardzo będziemy zobowiązani za wcześniejsze zaplanowanie swojego czasu i rozmowę