Coniedzielnik nr 599

Od redaktora

Drodzy Parafianie!

Liturgia dzisiejszej niedzieli przypomina nam, że Boża mądrość prowadzi człowieka do odkrywania tego, co naprawdę cenne. Jezus mówi o uczniu królestwa, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare. Nie chodzi o przeciwstawianie przeszłości i teraźniejszości, lecz o umiejętność odczytywania Bożego objawienia w całym jego bogactwie. To, co przekazało nam Pismo Święte i wielowiekowa tradycja Kościoła, pozostaje żywe i nieustannie odkrywa przed nami nowe znaczenia. Takiej postawy uczy również Salomon, który nie prosił Boga o bogactwo ani sławę, lecz o mądrość potrzebną do wypełnienia powierzonego mu zadania. Dla chrześcijanina największą mądrością nie jest znajomość wielu prawd czy zdobycie życiowego sukcesu, ale odnalezienie drogi prowadzącej do coraz głębszego poznania Boga i życia z Nim.

Ewangeliczne przypowieści o skarbie ukrytym w roli i drogocennej perle pokazują, że warto oddać wszystko, aby zdobyć to, co ma wartość wieczną. Tym skarbem nie jest bogactwo ani powodzenie, lecz żywa relacja z Bogiem, która nadaje sens całemu życiu. O ten skarb człowiek wierzący troszczy się każdego dnia, podejmując trud modlitwy, nawrócenia i wierności Ewangelii. Święty Paweł przypomina w Liście do Rzymian, że Bóg sam wspiera nas swoją mądrością. To On powołał, usprawiedliwił i obdarzył człowieka chwałą, ponieważ pragnie, abyśmy pośród spraw doczesnych nie zagubili celu ostatecznego. Wszystko, co przeżywamy, może stać się drogą prowadzącą do głębszego poznania Boga, jeśli tylko pozwolimy Mu prowadzić nasze serca.

Czas wakacji szczególnie sprzyja takiemu spojrzeniu. Odpoczynek, możliwość zwiedzenia nieznanych dotąd miejsc, kontemplacja piękna stworzenia i pewne oderwanie od rytmu powszednich zajęć pomagają spojrzeć na swoje życie z nowej perspektywy. Warto wykorzystać te dni i tygodnie nie tylko na regenerację sił, ale także na rachunek serca. Co jest moim największym skarbem? O co zabiegam z największym zaangażowaniem? Czy naprawdę zależy mi na tym, by coraz lepiej poznawać Boga i żyć Jego mądrością? Niech wakacyjne doświadczenia staną się okazją do odnowienia tego, co najważniejsze. Bo tylko ten, kto odnajdzie skarb królestwa Bożego, odkryje wartość, której nic na świecie nie może zastąpić i której nie odbierze żaden upływ czasu.

Błogosławionego tygodnia życzą Wasi duszpasterze.  

Aktualności

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV NA VI ŚWIATOWY DZIEŃ DZIADKÓW I OSÓB STARSZYCH [Wspomnienie św. Joachima i Anny, rodziców NMP, 26 lipca 2026 r.] – skrót

Drodzy Bracia i Siostry!  Ustami proroka Izajasza Pan obiecuje, że nigdy nie zapomni o nikim z nas. Zapewnia nas, że nasze twarze nosi wyryte na obu dłoniach (por. Iz 49, 16) i że Jego miłość jest większa niż miłość matki do własnego dziecka (por. Iz 49, 15). […] Są to słowa, które napełniają pociechą i ufnością. Stanowią odpowiedź na pełne lęku poczucie, które porusza serce: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał” (Iz 49, 14). Ileż razy w Piśmie Świętym, zwłaszcza w Psalmach, modlitwa rodzi się z zagubienia człowieka, który ma wrażenie, że jego życie nikogo nie obchodzi i zostaje pominięte! Bolesne poczucie bycia zapomnianym łączy niestety wiele osób, a wśród nich niemało osób starszych.

Natomiast miłość Boga, która nie zapomina o nikim staje się aktem sprawiedliwości i odpowiedzią na anonimowość, w której ludzkie życie zbyt często ginie bez śladu. Zwłaszcza nad życiem wielu osób starszych zdaje się rozciągać zasłona, która zaciera rysy twarzy i okrywa zapomnieniem Tak dzieje się w domach, w których króluje samotność, a także w placówkach opiekuńczych, gdzie niepowtarzalność każdej osoby może zostać sprowadzona do numeru jej łóżka lub do jej choroby.

Obchody Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych są sposobnością do ponownego odkrycia, że Kościół jest powołany, by być matką wszystkich, oraz że w każdym wieku można odkryć siebie jako synów i córki Boga. Niech zatem ten Dzień stanie się zachętą dla wszystkich – zwłaszcza dla młodych – by powrócić do pięknego zwyczaju odwiedzania swoich dziadków, osób starszych w rodzinie, a także tych, których nikt nie odwiedza. Zanieście im – wraz z tym orędziem i waszą obecnością – bliskość i serdeczność Papieża. Sprawcie, aby słowa proroka: „Ja nie zapomnę o tobie”, przybrały kształt czułego i serdecznego spotkania. […]  

Słodko jest w każdym wieku – a szczególnie wtedy, gdy nie jest się już młodym – odkrywać, jak powiedział bł. Jan Paweł I, że jesteśmy adresatami „niegasnącej miłości ze strony Boga. Wiemy, że On zawsze ma oczy otwarte nad nami, także wtedy, gdy zdaje się panować noc. Jest ojcem; więcej jeszcze – jest matką” (Anioł Pański, 10 września 1978). Choć taka myśl nie przychodzi nam spontanicznie, prawdą jest, że nawet w starości nie przestajemy być synami i córkami, dlatego każdego dnia pozostaje aktualne zaproszenie, by powracać w ramiona Boga, którego miłość jest zarazem ojcowska i macierzyńska.

Odkrycie czułości Boga u wielu osób dokonuje się w ciągu życia, niekiedy właśnie na jego ostatnim etapie. Coraz częściej bowiem – inaczej niż w przeszłości – można dożyć starości, nie mając za sobą rzeczywistego doświadczenia wiary. W takim przypadku podeszły wiek, ze względu na pytania, które w tym okresie życia powracają z większą natarczywością, może stać się czasem stosownym, by rozpocząć albo podjąć na nowo życie duchowe. Na tej nowej drodze można rozpoznać, że Bóg – jak mówi św. Augustyn – jest „matką, bo grzeje, karmi mlekiem, bo obejmuje”. Ta świadomość pomaga nie wstydzić się kruchości, która się ujawnia, a także zrozumieć, że wszyscy, zawsze, potrzebujemy siebie nawzajem oraz żebrzemy o uwagę i troskę. […]

Drodzy seniorzy i drogie seniorki, Papież Franciszek mówił o was jako o „nowym ludzie”, ponieważ liczba osób w podeszłym wieku w dziejach ludzkości nigdy jeszcze nie była tak wielka. Tym ważniejsze jest więc, abyśmy razem z wami – „nowym ludem” – zastanowili się, jaka może być nasza misja wtedy, gdy kruchość, towarzysząca człowiekowi od narodzin, zdaje się brać górę. Pragnę wam powiedzieć: nie lękajcie się kruchości! Właśnie ta słabość kryje w sobie nową możliwość, która rzuca światło także na inne etapy życia. […]

W ten sposób możemy przeżywać po chrześcijańsku czas starości: będący „kruchymi”, a jednocześnie „powołanymi”. Mężczyzna i kobieta mogą bowiem narodzić się na nowo także w starości (por. J 3, 4-6) i wołać z prorokiem: „W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie, w ciszy i ufności leży wasza siła” (Iz 30, 15). Jest to siła, która może stać się wezwaniem, aby dla zapewnienia ludzkiego współistnienia nie uciekać się do dróg pychy i potęgi, lecz wybierać drogi pojednania i prawdziwego pokoju. […]

Siostry i bracia w podeszłym wieku, dziękuję wam, że każdego dnia wspieracie mnie waszymi modlitwami, zwłaszcza gdy odmawiacie Różaniec święty. Odwzajemniam się z serca modlitwą i pozostawiam wam to życzenie: niech Pan, który nigdy o nas nie zapomina, zawsze odnawia nas w wierze, nadziei i miłości!

Z Watykanu, dnia 15 czerwca 2026 r.     

 LEON PP. XIV

Co u nas?

Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne zmiany w otoczeniu naszego kościoła. Póki co nie możemy mówić o rychłym przywróceniu mu kwitnącego wyglądu, niemniej krok po kroku przybliżamy się do rozwiązania kluczowych problemów naszej świątyni.

Najistotniejszym aspektem obecnej fazy działań jest fakt, że zostały potwierdzone wszystkie założenia, wysnuwane na podstawie dotychczas wykonanych sondaży. Wiemy, jaki był pierwotny poziom terenu wokół świątyni i jak były odprowadzane od niej wody opadowe. Druga istotna sprawa to odsłonięcie dolnych partii bocznych ścian świątyni, co odtąd powstrzyma niezwykle szkodliwe zjawisko podciągania kapilarnego. W najbliższych dniach będzie wykonywana szczegółowa dokumentacja wykonanych prac, która będzie punktem wyjścia do dalszych działań projektowych. W kolejnych tygodniach prosimy oczekiwać pewnych działań porządkowych i organizacyjnych, które są konieczne, skoro przez jakiś czas przyjdzie nam korzystać z dróg dojścia do kościoła w obecnej konfiguracji.

Docelowy wygląd otoczenia kościoła na dziś pozostaje sprawą otwartą. Wszystko wskazuje na to, że kluczowe kierunkowe decyzje będą podejmowane w ciągu najbliższego miesiąca, po czym na ich podstawie zostanie zmodyfikowany projekt budowlany korpusu kościoła. W znacznej mierze jest on już gotowy, natomiast wykonane działania przyczynią się do jego aktualizacji, poprawy i modyfikacji. Zgodnie z zapowiedzią, kilka słów na ten temat padnie jako załącznik do ogłoszeń parafialnych za tydzień, czyli w pierwszą niedzielę sierpnia.