Od redaktora
Drodzy Parafianie!
Gdybyśmy stanęli wobec zadania opisania samego siebie pod kątem religii, pewno ogromna większość z nas odpowiedziałaby: jestem chrześcijaninem. Gdyby jednak dopytywano, co w szczegółach ten termin oznacza, odpowiedzi na pewno byłyby różne. Dla jednych bycie wyznawcą Chrystusa to przestrzeganie przykazań, dla innego spełnianie pewnych aktów kultu, dla kogoś istotne będą aspekty kulturowe, dla innych wychodzenie naprzeciw potrzebom ludzi ubogich. Co ważne – każda z powyższych deklaracji ma prawo być prawdziwa i zgodna z rzeczywistością. Czym zatem w swojej istocie jest chrześcijaństwo?
Słowo Objawione dziś do nas skierowane podejmuje temat wzajemnych relacji człowieka i Boga. Istotne jest przy tym, że inicjatywa spotkania zawsze stoi po stronie Boga. Człowiekowi pozostaje poszukiwanie adekwatnej odpowiedzi na zaproszenie ze strony nieba. Owej adekwatności najwyraźniej brakowało uczniom, skoro proszą Jezusa: naucz nas modlić się. W odpowiedzi otrzymują gotową formułę, która jest kompletna i doskonała, zawiera w sobie wszystko to, z czym człowiek może i powinien stawić się przed Stwórcą.
Na dobrą sprawę wypełnieniem chrześcijańskiego powołania w ziemskim życiu jest zbudowanie pełnej i kompletnej osobistej relacji z Bogiem. W zmierzaniu ku niej nie jesteśmy sami, mamy całą gamę pomocy i wskazówek. Ogrom tradycji i liturgii Kościoła, całe bogactwo form pobożności, wielkie chrześcijańskie dziedzictwo kultury – z tych źródeł trzeba tylko jak najgłębiej zaczerpnąć. Koroną tego bogactwa jest Modlitwa Pańska, tak prosta a jednocześnie tak doskonała. Duchowe skarby są tuż obok nas. Pozostaje każdego dnia na nowo zauważać je i korzystać z ich bogactwa.
Wasi duszpasterze.
Aktualności
C
