Skoro głównym problemem konserwatorskim naszego kościoła pozostaje zapewnienie odpowiedniego odpływu wód opadowych od bryły budynku, konsekwentnie idziemy w kierunku zdiagnozowania istoty tego problemu i znalezienia właściwych dróg jego rozwiązania. Kolejne działania prowadzimy w ramach wcześniej uzyskanego pozwolenia na prace badawcze w sąsiedztwie budowli.

Sondaż wykonany kilkanaście metrów od południowego ramienia transeptu ujawnił warstwę dawnego bruku kilkanaście centymetrów poniżej obecnego poziomu chodnika.
Poszerzenie tego sondażu uwidoczniło dwa fakty: krawędź brukowanej alei biegnie ukośnie w stosunku do obecnego chodnika, a jego powierzchnia nosi ślady później narzuconego dywanika z masy bitumicznej.


Drugi sondaż został wykonany w pobliżu zachodniego portalu (na wysokości wieży kościoła, przy krawędzi działki). Dawny bruk jest w tym miejscu bardzo dobrze zachowany, a jego uksztaltowanie ewidentnie sprzyjało odprowadzaniu wody od bryły kościoła. Zdjęcie nie pozwala na oszacowanie głębokości sondażu: zagłębiliśmy się na dobre 20 cm.
Kluczowy dla naszej wiedzy o sytuacji wilgotnościowej był sondaż wykonany przy wschodniej ścianie prezbiterium, na przedłużeniu osi bryły, za ołtarzem głównym.


Dodatkowo wykonano dwa sondaże na północ od bryły kościoła: na wysokości północnego ramienia transeptu oraz w pobliżu ścieżki prowadzącej ku plebanii.
Przy północnym ramieniu transeptu mamy na głębokości ok. 20 cm warstwę dobrze zachowanej nawierzchni brukowej, noszącej ślady znacznych ingerencji. Na wysokości plebanii widać tylko zachowany krawężnik, zapewne na zewnętrznym obrysie ścieżki procesyjnej.


Z tyłu za prezbiterium nie znaleźliśmy na tym etapie zachowanego bruku, natomiast są ewidentne ślady znacznych współczesnych ingerencji w ukształtowanie terenu. Bruk prawdopodobnie został usunięty przy jednym z działań, a teren został podwyższony o dobre 30 cm przy użyciu gruzu i betonu.
Uzyskane wyniki skłaniają do czytelnych wniosków: obecne ukształtowanie terenu w sąsiedztwie bryły kościoła jest skutkiem nieprzemyślanych późniejszych działań i jest wybitnie niekorzystne. Wszystko wskazuje na konieczność przywrócenia pierwotnych poziomów gruntu i zapewnienie odpływu wód opadowych od budynku.

