Od redaktora
Drodzy Parafianie!
Używany przez nas język nieustannie się przekształca — pojawiają się w nim nowe, nieznane wcześniejszym pokoleniom terminy. Jednym z nich jest „makdonaldyzacja” — słowo to wywodzi się od sposobu funkcjonowania znanej na całym świecie sieci barów szybkiej obsługi. Charakteryzuje się on szybkością i sprawnością działania, przy jednocześnie prostym, ale przewidywalnym i powszechnie rozpoznawalnym menu. Wszystko po to, by klient otrzymał dobrze znaną potrawę szybko, sprawnie i za niewygórowaną cenę.
Szybko, sprawnie i na skróty — to cechy pożądane współcześnie w niemal wszystkich dziedzinach życia. Dotyczy to nie tylko sieci handlowych czy hoteli, ale również biur podróży czy szeroko pojętej branży usługowej. Niestety, mentalność „makdonaldowa” rozpowszechnia się do tego stopnia, że jej przejawy można zauważyć nawet w sferze religijnej. Niedawno spore poruszenie wywołała na przykład propozycja stworzenia nowej formy liturgicznej wzorowanej na Eucharystii, która miałaby trwać maksymalnie 10 minut. Świadomie nie używamy w odniesieniu do niej słowa „Msza” – byłoby to nie na miejscu.
Prawdziwa modlitwa wymaga czasu. A jeśli jej namacalne owoce nie pojawiają się od razu, nie oznacza to, że jest bezwartościowa. Modlitwa to nie tylko recytacja określonego tekstu i „załatwienie sprawy” z Bogiem, ale również medytacja, przemiana wewnętrznego nastawienia, poruszenie głębi serca do spotkania z Absolutem. W tym kontekście znamienne dla nas jest ostatnie zdanie brzmiące w dzisiejszej Ewangelii, w którym Jezus pyta retorycznie: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi?” Zadajmy to pytanie w odniesieniu do siebie: czy przychodzący Zbawiciel znajdzie wiarę we mnie?
Wasi duszpasterze
Aktualności

Co u nas?
Zbliża się miesiąc listopad, a wraz z nim czas szczególnie wytężonej modlitwy za zmarłych. Tradycyjną polską formą tej modlitwy są wypominki. Mają one kilka odmian, ale ich istotą jest powierzanie modlitwie całej wspólnoty konkretnych wiernych zmarłych, wymienionych z imienia. Od lat w naszej społeczności przyjęła się praktyka powierzania swoich bliskich modlitwie Kościoła w pewien konkretny dzień listopada. Z racji czasowych i technicznych zapewne nie wszystkie oczekiwania będą mogły zostać uwzględnione, niemniej zapraszamy do kontynuowania praktyki wypominek w wypróbowanej u nas formie.
Już od dziś są do dyspozycji kartki wypominkowe rozpisane na konkretne dni powszednie miesiąca listopada. Ich ilość ze względów oczywistych musi być ograniczona. Uprzejmie zatem prosimy, by zachować umiar przy ich pobieraniu, by coś zostało także dla innych. Oczywiście są i będą do dyspozycji także kartki nieopisane konkretną datą – imiona wiernych na nich wypisane będą odczytywane losowo w kolejne dni listopada. Doświadczenia lat ubiegłych wskazują, że każdy polecony w ten sposób zmarły będzie obdarowany w ciągu miesiąca naszą modlitwą zapewne dwa razy (być może nawet trzykrotnie).
Przy okazji już dziś informujemy, że w uroczystość Wszystkich Świętych Msze Święte w Drawnie będą odprawiane o 900 i 1200 – ta druga celebracja odbędzie się na naszym drawieńskim cmentarzu. Ponieważ Dzień Zaduszny przypada w niedzielę, w tym dniu Msze Święte według zwykłego świątecznego planu, oczywiście także w kościołach filialnych.
