Od redaktora
Drodzy Parafianie!
Bieg liturgicznego kalendarza zatoczył koło i po raz kolejny przychodzi nam celebrować uroczystość Chrystusa, Króla Wszechświata. Bez ryzyka popełnienia wielkiego błędu można twierdzić, że obchodząc ją, prawie na pewno myśli nasze biegną w dwóch kierunkach: ku przeszłości albo wybiegając w przyszłość. Sprawowanie rządów przez koronowane głowy znamy niemal wyłącznie z historii, zaś objęcie wiecznych rządów przez Zbawiciela to rzeczywistość, która ma się spełnić w dniach ostatecznych. Czyżby więc temat był nieaktualny?
Wsłuchując się w dzisiejszej liturgii w słowa Apokalipsy usłyszymy passus mówiący o Chrystusie, który „…przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem i kapłanami Bogu i Ojcu swojemu”. Nasz Zbawiciel ani nie przeniósł nas w czasie do epoki antycznej, ani nie obiecuje bliżej nieokreślonej przyszłości. Jego ofiara, raz w sposób krwawy dokonana, uczyniła nas, wierzących uczestnikami pewnej nowej rzeczywistości. Ta rzeczywistość istnieje tu i teraz, a każdy wyznawca Chrystusa ma w niej udział. Jej wielkość i znaczenie jest tak wielkie, że do jej opisania ludzkich słów brakuje, a najbardziej adekwatnym przybliżeniem jest mówienie o królowaniu i kapłaństwie. Właśnie do istnienia w takim świecie tu i teraz jestem zaproszony ja, chrześcijanin.
Ewangelista Łukasz przekazał nam stwierdzenie: „królestwo Boże jest pośród was”. Fakt, że jego ostatecznie spełnienie nastąpi w nieznanej nam przyszłości i będzie powiązane z zapowiadanymi przez Objawienie znakami. Zamiast jednak roztrząsać je i usiłować zgadnąć, w którym roku to nastąpi, warto już dziś się postarać, by widome przejawy istnienia tego królestwa: dobro, miłość, przebaczenie, ofiara codziennie stawały się treścią mojej ziemskiej codzienności.
Wasi duszpasterze.
Aktualności
Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata
Święto Chrystusa Króla ustanowił papież Pius XI w 1925 roku, należy więc do świąt raczej młodych. W encyklice wprowadzającej to nowe święto Papież podał motywy swej decyzji: uznanie królewskiego panowania Chrystusa ma być zbawczym środkiem na niszczące siły współczesnego czasu. Chrystus przynosi prawdziwą wolność, ład, zgodę i pokój. Ustanawiając święto, papież odwołuje się do duchowej pedagogii. Napisał, że święta mają większe oddziaływanie niż dokumenty Kościoła, pouczają bowiem wszystkich wiernych nie raz, lecz co roku; przemawiają nie tylko do ducha, ale również do serca.
Święto powstało w bardzo trudnym czasie dla Europy i Kościoła. Dobiegła końca pierwsza wojna światowa, która przyniosła wielkie zniszczenia, zburzyła dotychczasowy porządek polityczny i społeczny. W Rosji budowano pierwsze, całkowicie ateistyczne państwo, w innych zaś krajach narastała coraz bardziej widziana sekularyzacja. W tej duchowej sytuacji papież chciał przypomnieć o panowaniu Chrystusa nad ludźmi i nad instytucjami. Znamienna była prośba kolekty: spraw łaskawie, aby narody świata, wskutek ran grzechowych rozdzielone, poddały się pod Jego przesłodkie panowanie. Święto Chrystusa Króla zostało wprowadzone 1925 roku, czyli w 1600. rocznicę Soboru w Nicei. Na tym Soborze starożytny Kościół potwierdził równość Jezusa z Bogiem Ojcem. Dobrze znamy słowa wyznania wiary: (Chrystus) z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. Na równości Chrystusa z Ojcem opiera się Jego królewska władza. W rocznicę tego wielkiego Soboru ówczesny Kościół przeżywał Rok Święty, nowe święto stawało się pamiątką tych obchodów. Na obchód święta Chrystusa Króla papież wyznaczył ostatnią niedzielę października i w ten sposób związał je z uroczystością Wszystkich Świętych, chcąc, aby na ziemi rozbrzmiewała chwała Chrystusa podobna do tej w niebie. Święto promieniowało też na dzień modlitwy za zmarłych, którzy w czyśćcu oczekują na wejście do chwały nieba. W święto należało odmówić Akt poświęcenia Sercu Pana Jezusa.
W posoborowym kalendarzu liturgicznym święto Chrystusa Króla otrzymało nową treść oraz nową datę. Obecnie obchodzimy uroczystość Chrystusa, Króla Wszechświata. Królowanie Chrystusa nie ogranicza się jedynie do ziemi, do panowania nad narodami świata. Przez Niego wszystko się stało, Jego zatem władzy podlega wszystko, co istnieje; Chrystusowi Królowi poddany jest cały wszechświat. Święto w nowej formie wyprowadza nas poza ziemię, stawia nas wobec wszechświata poddanego Chrystusowi. Zmiana daty uroczystości ma teologiczne znaczenie: obchodzone teraz w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, ma wymiar eschatologiczny. Na końcu roku liturgicznego stoi Król Chwały, który jest celem historii ludzkiej, punktem, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji, ośrodkiem rodzaju ludzkiego, radością wszystkich serc i wypełnieniem ich tęsknot (Konstytucja o Kościele w świecie współczesnym,45). Uroczystość wprowadza już Adwent rozumiany jako przyjście Pana w chwale.
Na podstawie materiałów serwisu vademecumliturgiczne.pl
Co u nas?
Niedziela Chrystusa Króla stawia nas na swego rodzaju przełomie. Z jednej strony przychodzi podsumowywać to, co za nami i dziękować Opatrzności za dobro, które w mijającym roku kościelnym stało się naszym udziałem. Z drugiej strony przygotowujemy się do tego, co przed nami, a w szczególności rozpoczynamy przygotowania do owocnego przeżycia wyjątkowego i specjalnego czasu Adwentu.
Kluczową praktyką dla życia modlitewnego parafii w tym czasie są sprawowane w specjalnym rycie Msze Święte ku czci Najświętszej Maryi Panny, od pierwszych słów ich łacińskiej antyfony powszechnie nazywane Roratami. Tak, jak to stało się naszym zwyczajem w latach ubiegłych, będą one odprawiane w dni powszednie Adwentu od poniedziałku do piątku o godzinie 700. Zdajemy sobie sprawę, że wzięcie udziału w tych celebracjach nie dla wszystkich będzie łatwe, a w niektórych przypadkach pewno będzie się wiązało z koniecznością pewnej mobilizacji, niemniej do wspólnej adwentowej modlitwy serdecznie zapraszamy.
Drugim elementem przeżywania Adwentu są odprawiane w tym okresie rekolekcje, które pomagają wiernym otworzyć się na duchowe owoce czasu przyjścia Pana. W tym roku te święte ćwiczenia rozpoczną się od III Niedzieli Adwentu, która przypadnie 15 grudnia. Już dziś zachęcamy do owocnego wzięcia udziału, szczegółowe informacje na ten temat wkrótce.
Nie wyobrażamy sobie oczywiście świątecznych przygotowań bez postarania się o opłatki. W naszej parafii będą one dostępne już od przyszłej niedzieli. Tak, jak w ostatnich latach, ofiary przy tej okazji złożone przeznaczamy na nasz Fundusz Remontowy.